bajki 6291 Bajek w serwisie



     
Pajączek W doniczce na parapecie pająk domek ma
tutaj w cieple przy okienku pajęczynę tka.
Wcześniej mieszkał on w ogródku pośród malw stokrotek,                         
zachwycał pięknem kwiatuszków, prządł nici po płotek.
I zakładał sieci łowne by schwytać owada
na śniadanie czy na obiad muszkę zjeść wypada.
Był doskonałym myśliwym - nigdy nie głodował
gdy więcej much upolował, dzielił nie marnował. 
W dni słoneczne w domku siedział, nie znosił upału 
był ospały i leniwy, przemieszczał pomału.                         
Kiedy deszczyk leciał z nieba, muszki nie fruwały                         
z pajęczyny nie wychodził rozeźlony cały.                         
Wieczór gdy słońce nie grzało ogródek obchodził,                         
nóg ma wiele zatem spacer wcale mu nie szkodził.                         
Przed spaniem lubił zaczerpnąć powietrza świeżego                         
by potem zasnąć w swym domku i śnić na całego.                        
Do jesieni wciąż pracował prawie że do zmroku,                         
gdyż rozciągał Babie Lato - tak było co roku.                         
Lecz gdy miała nadejść zima do nas przywędrował,                         
z okna widok miał na ogród zatem się radował.                         
Co dzień sobie spaceruje po pokoju chadza                         
domownikom nie przeszkadza, widokiem nie zdradza.                        
Ociężały i stęskniony na wiosenkę czeka,                         
wciąż spogląda na ogródek - ten biały jak z mleka.                         
Tu bezpiecznie przezimuje, meszki z kwiatków zjada,                         
do wiosny tutaj zostanie, gospodyni rada.                           
Pani Wiosna przyszła wcześniej i znikł biały śnieg
zatem pajączek szybciutko do ogródka zbiegł,
lecz co widzi, jego miejsce na domek ktoś zajął
gdzie on teraz się podzieje posmutniał i przejął.
Szuka miejsca po ogrodzie czuje się zmęczony
gdyby choć za płotkiem znalazł byłby ucieszony,
stąd także mógłby spoglądać na kwiaty kwitnące
i między nimi przechadzać gdy lato gorące.
Tuż przy płotku nieopodal malwy miejsce znalazł
choć nie jest bardzo wygodne zająć musi zaraz,
inaczej straci na zawsze i gdzie się podzieje
dlatego z nitek tka domek i cichutko śmieje.
Chociaż żal mu że nie widzi ogródka całego
powoli się przyzwyczai do miejsca nowego.
Pomyślał, nic się nie stało mogło gorzej być,
ma domek to najważniejsze, z emocji aż drży.
Profil autora: K.Woźniak  ilość bajek publicznych(20) ilość bajek dnia(15)

 ocena czytelników: 8,50 (2 głosów)

oceń tę bajkę:

 



    Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. „Fundusze Europejskie dla rozwoju innowacyjnej gospodarki”